Mięśnie brzucha, jak prawidłowo wykonać “brzuszki” – okiem fizjoterapeuty.

Powszechnie wiadomo, że silne mięśnie brzucha gwarantują prawidłowe ustawienie kręgów w okolicy lędźwiowej. Dla większości osób, którym zależy na dobrym zdrowiu i wyglądzie ćwiczenia brzucha stanowią absolutny priorytet. Nasuwa się jednak pytanie czy każda forma ćwiczeń celowanych na rejon brzucha faktycznie go wzmacnia ? Niestety nie jest tak. W momencie, kiedy zaplatasz stopy o coś kiedy wykonujesz „brzuszki” w zasadzie wyłączasz mięśnie brzucha i angażujesz zginacze bioder. Taka sytuacja wywołuje przeciążanie odcinka lędźwiowego i hiperlordozę. W sytuacji, kiedy na ten stan nałoży się nadmiar siedzenia – uraz kręgosłupa staje się nieuniknioną koniecznością. Jak odwrócić ten stan ? zacznij wykonywać brzuchy, tak, jak prezentuję w filmie – taka praca (wciskanie pięt w podłożę) powoduje, ze w układ mięśni trenowanych włączasz pośladki. napięte pośladki powodują inhibicje – czyli wyłączenie pracy zginaczy bioder. Trenuj rozsądnie – ćwicz brzuch, nie przeciążaj bioder !

Marek Purczyński

Kreatyna (monohydrat) vs Kreatyna (ester etylowy kreatyny)

W ostatnim czasie opracowano wiele form kreatyny opracowano  w celu maksymalizacji jej wchłaniania. Jedną z takich form jest Ester etylowy kreatyny (CEE) który według opisów ma zwiększać biodostępność kreatyny. W jednym z  badań sprawdzono, w jaki sposób siedmiotygodniowy schemat suplementacji CEE połączony z treningiem oporowym wpłynął na skład ciała, masę mięśniową, siłę i moc mięśni, a także na poziom kreatyny w surowicy i mięśniach oraz poziom kreatyniny w surowicy u 30 mężczyzn nie wytrenowanych siłowo.

W podwójnie ślepej próbie ( W przypadku badań działania nowych leków, podwójnie ślepa próba polega na tym, że pacjentów dzieli się losowo na dwie grupy, z których jedna otrzymuje testowany specyfik, a druga placebo lub lek stosowany dotychczas.) uczestnicy zostali losowo przydzieleni do grupy placebo maltodekstrozy (PLA), monohydratu kreatyny (CRT) lub grupy estru etylowego kreatyny (CEE). Suplementy przyjmowano doustnie w dawce 0,30 g / kg masy ciała bez tłuszczu (około 20 g / dzień) przez pięć dni, a następnie po spożyciu 0,075 g / kg masy beztłuszczowej (około 5 g / dzień) przez 42 dni. Wyniki wykazały istotnie wyższe stężenia kreatyny w surowicy w przypadku PLA (p = 0,007) i CRT (p = 0,005) w porównaniu do CEE. Stężenie kreatyniny w surowicy było większe w przypadku CEE w porównaniu do PLA (p = 0,001) i CRT (p = 0,001) i wzrastało w dniach 6, 27 i 48. Całkowita zawartość kreatyny w mięśniach była istotnie wyższa w przypadku CRT (p = 0,026) i CEE ( p = 0,041) w porównaniu z PLA, jednak bez różnic między CRT i CEE. Istotne zmiany w czasie zaobserwowano w składzie ciała, ilości wody w organizmie, siły mięśni i mocy, ale nie zaobserwowano znaczących różnic między grupami. Podsumowując, w porównaniu do monohydratu kreatyny ester etylowy kreatyny nie był aż tak skuteczny w zwiększaniu poziomu kreatyny w surowicy i mięśniach ani w poprawie składu ciała, masy mięśniowej, siły i mocy.

J Int Soc Sports Nutr. 2009 Feb 19;6:6. doi: 10.1186/1550-2783-6-6.
The effects of creatine ethyl ester supplementation combined with heavy resistance training on body composition, muscle performance, and serum and muscle creatine levels.
Spillane M1, Schoch R, Cooke M, Harvey T, Greenwood M, Kreider R, Willoughby DS.

Kręgosłup – Rusztowanie życia

Nie bez powodu kręgosłup jest nazywany przez specjalistów “rusztowaniem życia”. Narząd ten pełni kluczowa role w zachowaniu prawidłowej postawy ciała, utrzymaniu siły oraz witalności organizmu. Choroby kręgosłupa prowadzą również do nieprawidłowości w pracy narządów wewnętrznych. Dlatego jeżeli chcemy zachować optymalne zdrowie i poprawiać kondycję fizyczna, zadbanie o odpowiednie warunki pracy kręgosłupa jest koniecznością. Z drugiej strony choroby kręgosłupa są dolegliwością cywilizacyjną dotykająca niemal każdego. Stan taki nie jest koniecznością ponieważ regularna praca nad stabilizacja i mobilnością kręgów daje trwałe efekty: brak bólu oraz prawidłowy zakres ruchu w obrębie całego aparatu ruchu. Kręgosłup jest narządem, który musi działać optymalnie jako całość, rozpoczynając od pozycjonowania miednicy, na ułożeniu karku i czaszki kończąc. Jedynie podejście holistyczne może zagwarantować że będziemy cieszyli się zdrowym i sprawnym kręgosłupem – stąd lekarskie podejście jedynie do jednego odcinka kręgosłupa często okazuje się nieskuteczne.

Więcej o kręgosłupie ➡ KLIKNIJ

Marek Purczyński

 

 

 

 

Trening Personalny – czy warto?

Dlaczego warto zainwestować w trening personalny ?

Każdy organizm jest inny. Doskonale wiesz, że nie ma dwóch identycznych ludzi. Różnimy się od siebie budową mięśni, ukształtowaniem stawów, stężeniem hormonów i enzymów, różnie oddziałują na nas czynniki środowiskowe takie jak: ciśnienie atmosferyczne czy temperatura, różnie odczuwamy też zmęczenie po wykonaniu pracy.  Dlaczego więc wszyscy wykonują na grupowych zajęciach fitness takie same ćwiczenia, w tej samej liczbie powtórzeń, z tą samą intensywnością ? Odpowiedź jest prosta. Ze względów organizacyjnych niestety nie da się inaczej poprowadzić zajęć dla licznej grupy ludzi. Na zajęcia grupowe przychodzą osoby o bardzo różnym poziomie wytrenowania i stażu treningowego. Dla jednej osoby te same zajęcia mogą być nadmiernie wyczerpujące, dla innej zbyt  łatwe. Forma zajęć grupowych zawsze musi być dostosowana do ogółu grupy, a nie jednostki.

Więcej o zakresie szkolenia Trenera Personalnego ➡ KLIKNIJ

Przeciwieństwem ćwiczeń grupowych jest trening personalny, czyli zajęcia dopasowane idealnie do wymagań ćwiczącego. Ćwicząc indywidualnie z trenerem masz pewność, że każde wykonywane ćwiczenie przybliża Cię do obranego celu. Intensywność ćwiczeń, ich charakter i poziom trudności są przemyślane przez trenera i dobrane  specjalnie pod Twoim kątem.

Jakie korzyści niesie z sobą trening personalny ?

Najważniejszą korzyścią jest szybkość osiąganych efektów – już po kilku spotkaniach odczujesz wyraźną poprawę samopoczucia i przypływ sił witalnych, a po kilku następnych sesjach zaobserwujesz pozytywne zmiany wyglądu ciała.

Kolejną korzyścią jest bezpieczeństwo. Ponieważ plan treningowy uwzględnia przebyte urazy i słabe strony Twojego ciała, w zasadzie nie ma możliwości odniesienia kontuzji. Odpowiednio dopasowane ćwiczenia bardzo szybko wpłyną na korektę wad postawy i wzmocnienie osłabionych struktur ciała. Jednocześnie masz pewność, że wszystkie ćwiczenia wykonujesz w sposób poprawny technicznie i bezpieczny, ponieważ trener stale koryguje ewentualne błędy.

Innym plusem, który niesie z sobą trening personalny jest potężna dawka motywacji do pracy. Trener zadba, aby zajęcia zawsze były urozmaicone, atrakcyjne i dawały Ci wiele satysfakcji.  Jeżeli ruch sprawia przyjemność, to łatwiej utrzymać wymaganą systematyczność pracy. Każde spotkanie z trenerem jest równocześnie sporym zastrzykiem wiedzy z zakresu profilaktyki zdrowia, dietetyki, fizjologii i innych pokrewnych im dziedzin.

Na czym polega trening personalny ?

Koncepcja treningów personalnych jest oparta na nowatorskiej szkole treningu funkcjonalnego. W zależności od potrzeb klienta trening może być ukierunkowany na:

  • wartości estetyczne: redukcję otłuszczenia, wysmuklenie ciała, poprawę muskulatury

  • poprawę cech motorycznych: zwiększenie siły, wytrzymałości, szybkości, poprawę koordynacji

  • aspekty prozdrowotne: redukcja bólu, wzmacnianie struktur po urazach, korekta wad postawy – ta forma treningu jest wzbogacona o techniki terapii manualnej

Oczywiście trening może stanowić wypadkową tych cech i właśnie takie zajęcia są najatrakcyjniejsze.

Trening personalny jest wspaniałym rozwiązaniem dla każdego, kto ceni sobie profesjonalizm i konkretność podejmowanych przez siebie działań. Jeżeli masz mało czasu na powrót do utraconej formy i chcesz mieć pewność, że robisz dla siebie wszystko najlepiej, jak to możliwe, to musisz się zdecydować na treningi personalne !

Więcej o zakresie szkolenia Trenera Personalnego ➡ KLIKNIJ

Marek Purczyński

Trening, ogólne założenia – spojrzenie fizjoterapeuty.

   Wszechobecny kult ciała powoduje, że coraz większej ilości osób zależy na atrakcyjnym wyglądzie. Zdecydowana większość tych osób wybiera fitness, jako formę kształtowania sylwetki. Ćwiczenia często są wykonywane na własną rękę, co nie zawsze przynosi pożądane, pozytywne skutki.

Sama tendencja zwracania się społeczeństwa w stronę kultury fizycznej jest bardzo pocieszająca. Ludzie zrozumieli, że bez aktywności ich ciała przestają funkcjonować tak, jak powinny. Organizm ludzki jest stworzony do ruchu i każde odstępstwo od tej reguły powoduje powikłania chorobowe. Stare przysłowie głosi, że ruch to zdrowie i jest w nim dużo racji. Jednak należy pamiętać, że nie każda dawka i postać ruchu da każdemu wszystkie korzyści płynące z wykonywania ćwiczeń – wręcz przeciwnie, wiele czynności może nam zwyczajnie zaszkodzić. Laik odwiedzający klub fitness dostrzega w dźwiganiu hantli, lub bieganiu po bieżni jedynie cele  natury estetycznej – zwiększanie muskulatury, czy redukcję otłuszczenia. Niestety jest to spostrzeżenie szalenie niepełne, ponieważ ciało ludzkie stanowi integralną całość, a ćwiczenia mają wpływ na wszystkie układy organizmu, a nie tylko układ ruchu. To samo tyczy się stanu psychiki, który w ogromnej mierze uzależniony jest od stanu ciała. Dlatego zanim rozpoczniemy treningi należy przeanalizować wiele czynników takich jak: masa ciała, wiek, stan zdrowia, postawa ciała, ewentualne dolegliwości bólowe i dopiero w oparciu o te składowe sprecyzować optymalny plan treningowy, który nie będzie pogłębiał istniejących w ciele deficytów, a spowoduję ich korektę i zdecydowaną poprawę samopoczucia.

Należy pamiętać, że powtarzalność wykonywanych ruchów wywiera w organizmie wiele zmian. Szczególnie istotne są  zmiany napięć mięśniowych, które zostają utrwalane na poziomie układu nerwowego, oraz lokalnie na poziomie poszczególnych pasm mięśniowo-powięziowych. Zmiany te będą mocno wpływały na tzw. wzorce ruchowe, czyli schematy wykonywania ruchu przez ciało. Aby ruch był dla nas korzystny musi się on odbywać w określonej sekwencji – mózg musi aktywować kolejne mięsnie, a inne dezaktywować, tak aby umożliwić stawom stabilizację i swobodę pracy. Aby lepiej wyjaśnić to zagadnienie posłużę się bardzo uproszczonym schematem. Aby wykonać przysiad, najpierw muszą zostać zaangażowane głębokie mięśnie stabilizując kręgosłup i miednicę, następnie kolejno są uruchamiane mięśnie pośladkowe, czworogłowe i dwugłowe ud. Równocześnie mięśnie podudzi muszą się płynnie rozciągać, aby umożliwić prawidłową prace stawom kolanowym. Wszelkie zaburzenia takiej sekwencji ruchów – wywołane np. przykurczami mięsni, czy urazami powodują ból, dyskomfort oraz zdecydowane obniżenie sprawności danego układu. Stąd wiele osób odczuwa bóle kolan podczas wykonywania przysiadów. Musimy pamiętać, że ciało zawsze działa jako całość i każdy ruchy wymaga pracy całego organizmu. Dobrym przykładem jest tutaj chód – wydawać by się mogło czynność angażująca jednie kończyny dolne. Nic bardziej mylnego – „fala ruchu” powinna płynnie rozprzestrzeniać się od stóp po sam czubek głowy. Wystarczy podczas chodu ułożyć dłonie w okolicy karku aby przekonać się jak ciało angażuje do chodu nawet mięśnie górnej okolicy grzbietu.

Podczas opracowywania planu treningowego powinniśmy zadbać o to, aby trening harmonijnie rozwijał wszystkie grupy mięśniowe i nie powodował nierównowagi napięć. Skupianie się wyłącznie na wybranych partiach ciała, np. mięśniach piersiowych i bicepsach w przypadku panów, czy mięśniach brzucha w przypadku pań może przynieść wiele niepożądanych skutków, na początku przykurcze mięśniowe i ograniczenie zakresów ruchów w stawach, które w konsekwencji mogą doprowadzić do zablokowań stawów, bólów, czy  problemów z prawidłowym oddychaniem.

Koncentrujmy się na prawidłowej postawie podczas wykonywania ćwiczeń, tak by nie zaburzać wzorców ruchowych. Źle wykonywane ćwiczenia, szczególnie te izolowane, wykonywane na maszynach, choć poprawią siłę i wygląd mięśni to mogą wpłynąć na pogorszenie koordynacji, czy równowagi. Zamiast usprawniać własne ciało poprzez ćwiczenia, możemy w nieświadomy sposób pogarszać jego funkcjonowanie!

Należy zwrócić wiele uwagi na prawidłowe oddychanie – najlepiej torem przeponowym. Nie chodzi tylko o natlenienie tkanek, ale również o strategiczną rolę przepony, od pracy której zależy sprawność wielu narządów wewnętrznych. Przepona łączy się z otrzewną, opłucną oraz z osierdziem – czyli z błonami otaczającymi układy trawienny, oddechowy i krążenia. Niedostateczna praca przepony może spowodować obkurczenie powyższych błon i w rezultacie spowoduje pogorszenie funkcjonowania serca, wątroby, nerek, płuc, czy jelit.

Aby nie doprowadzić do kontuzji, należy zadbać też o dobrą regenerację po treningach. Codzienne trenowanie tych samych partii zazwyczaj wywołuje stany przeciążeniowe i nie daje pozytywnych efektów. Trenowany mięsień powinien mieć co najmniej 2 dni odpoczynku – stąd dobrym rozwiązaniem jest dzielenie treningów na poszczególne okolice ciała, lub zmiana intensywności i sposobu pracy w kolejnych dniach tygodnia.

Nie zapominajmy o rozciąganiu, które dodatnie wpływa na regenerację mięśni i znakomicie wycisza po treningu. Utrzymywanie prawidłowych zakresów ruchu w stawach jest gwarantem ich zdrowia i długoletniej, dobrej pracy

Stosując się do powyższych wskazówek spowodujemy, że trening faktycznie będzie wywoływał  jedynie pozytywne skutki. Nasze ciała staną się zdrowsze, ruchy staną się płynne i harmonijne a my będziemy cieszyć się z nieodpartego uczucia, że staliśmy się zdecydowanie silniejsi i sprawniejsi.

Marek Purczyński

Beta-Alanina – wytrzymałość i kondycja. Pewny suplement.

Kiedy istnieje wiele suplementów dostępnych na rynku i jednocześnie tak wielu suplementów opierających się tylko na teorii i przypuszczeniach, jest wyzwaniem znalezienie nawet jednego, który naprawdę działa. Ciężko również znaleźć dzisiaj solidne badania naukowe bądź dowód tego, że dany suplement jest skuteczny.

Beta-alanina należy do grona pewnych. Skuteczność beta-alaniny jest potwierdzona przez główne uniwersytety, badania naukowe na ludziach, a nie na komórkach czy szczurach.

Badania dot. beta-alaniny mają sens i wykazują pozytywne działanie. Czytając ten artykuł zrozumiecie jak beta-alanina działa

Beta-alanina nie jest jakąś nowością została odkryta ponad sto lat temu.

To suplement o działaniu buforującym tzn. buforująca jest karnozyna lecz synteza karnozyny jest uzależniona od ilości Beta-alniny. Karnozyna buforuje spadek pH związany m.in. z powstawaniem kwasu mlekowego w mięśniach w trakcie wysiłku. Z tego względu przyjmowanie β-alaniny zmniejsza zmęczenie fizyczne. Stwierdzono także zwiększenie wielkości całkowitej wykonanej pracy przy maksymalnej mocy (wysiłku) – o 13% po 4 tygodniach suplementacji i o 16% po 10 tygodniach

Jest więc ona doceniana  przez wielu sportowców siłowych, dlatego że pozwala im bezpośrednio zwiększyć możliwości w trakcie ciężkiego wysiłku o charakterze beztlenowym. Okazuje się, że składnik ten to także doskonały środek wspomagający w innych dyscyplinach sportowych o charakterze mieszanym i czysto tlenowym.

Naukowcy z University of Oclahoma badali jak suplementacja beta-alaniną wpływa na możliwości organizmu w wysiłku interwałowym o wysokiej intensywności.

Wylosowano 46 aktywnych fizycznie studentów, podzielono ich standardowo na dwie grupy – placebo i substancja aktywna.

Grupa dostająca substancję aktywną (beta- alninę) stosowała 6 g beta-alaniny przez 3 tygodnie, następnie 3,2 g tego składnika przez następne 21 dni.

Na koniec eksperymentu w grupie stosującej beta-alaninę odnotowano znaczącą poprawę podstawowych parametrów wydolnościowych. W testach na cykloergometrze zwiększyła się u nich:       

– wartość VO2max czyli pułapu tlenowego (zdolność pochłaniania tlenu przez organizm)

– TTE (czyli czas pracy na zadanym obciążeniu do całkowitego wyczerpania)

-TWD (całkowita praca wykonana).

Badanych ochotników poddano także testom na maszynie Bod Pod® (pletyzmografia powietrzna) pozwalającej na dokładne określenie proporcji składu ciała. Ku zaskoczeniu naukowców okazało się, że u grupy stosującej beta-alaninę nastąpiło wyraźne zwiększenie udziału beztłuszczowej masy ciała. Jak widać beta-alanina to suplement o bardzo wszechstronnym zastosowaniu, który działa bez względu na charakter trenowanej dyscypliny sportowej.

Korzyści spożywania beta-alaniny?

1. Podnosi wydajność ćwiczeń, przez co można trenować dłużej i ciężej co pośrednio wpływa na zwiększenie masy mięśniowej.
2. Podnosi zarówno wytrzymałość tlenową jak i beztlenową.
3. Przyspiesza regenerację dzięki zwiększaniu PH pracujących mięśni

Dla kogo jest beta-alnina ?

Beta-alanina sprawdzi się u każdego sportowca! Zaczynając od kulturystów zwiększających swoją masę mięśniową, przez sztuki walki – MMA, boks itd. Po biegaczy długo dystansowych, sprinterów i wszelkiego rodzaju pojętej aktywności fizycznej.

Czy beta-alanina jest bezpieczna?
Odpowiedzią na pytanie dot. bezpieczeństwa jest  TAK. – przynajmniej do okresu jaki odpowiada badaniom, czyli 12 tygodni. Zbadano wiele szeregów wskaźników biochemicznych, hematologicznych i hormonalnych krwi i żadne negatywne zmiany się nie pojawiły.

Łączenie beta-alniny z kreatynąBeta-alanina nie zastępuje kreatyny. Działają obie substancje różnie, można powiedzieć że beta alanina to kreatyna dla wysiłku trwającego więcej jak 30s i 5 powtórzeń. Tak czy inaczej, powinny być zażywane razem jako maksymalne uderzenie.

Dawki beta-alniny: Badanie pokazało, że można brać jej ilość z przedziału od 3,2g do 6,4g dziennie żeby skutecznie podnieść poziom karnozyny i polepszyć swoje wyniki. Z opinii ludzi wynika to samo od 3g do 6g dziennie. beta-alanina podnosi poziom karnozyny średnio o 42-80%, w zależności od przyjmowanej dawki.

Uczucie kłucia po wzięciu beta-alaniny Jest to spowodowane tym, że beta-alanina związuje się z receptorami nerwowymi, aktywuje je i powoduje ich rozładowanie. Zakończenia nerwowe znajdują się pod skórą co powoduje odczucie „kłucia” zazwyczaj trwa przez 1-1,5 godziny. Gdy dodamy do porcji beta-alniny węglowodany uczucie kłucia będzie mniejsze, dodatkowo połączenie beta-alniny z węglowodanami powoduje że korzyści pojawią się w czasie krótszym o połowę. Związane jest to z tym że węglowodany powoduję że trzustka produkuje insulinę, a insulina poprawia transport aminokwasów do komórek mięśniowych. Uczucie kłucia nie musi się pojawiać u każdego, samo uczucie kłucia nie jest natomiast wyznacznikiem tego, że beta-alanina działa.

Źródła:

  • “Beta alanine comparison”. Licencja: CC BY-SA 3.0 na podstawie Wikimedia Commons – https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Beta_alanine_comparison.png#/media/File:Beta_alanine_comparison.png
  • J Strength Cond Res. 2010 May;24(5):1199-207.
    Six weeks of high-intensity interval training with and without beta-alanine supplementation for improving cardiovascular fitness in women.Walter AA, Smith AE, Kendall KL, Stout JR, Cramer JT.
    Biophysics Laboratory, Department of Health and Exercise Science, University of Oklahoma, Norman, Oklahoma, USA
  • http://www.sfd.pl/Beta_Alanina,_suplement_rewolucyjny__artyku%C5%82-t389256.html
  • Hill CA, Harris RC, Kim HJ, Harris BD, Sale C, Boobis LH, Kim CK, Wise JA. Influence of beta-alanine supplementation on skeletal muscle carnosine concentrations and high intensity cycling capacity. „Amino Acids”. 2 (32), s. 225-33, VII 2006. DOI: 10.1007/s00726-006-0364-4. PMID: 16868650

 

Chcesz wiedzieć jak prawidłowo napinać mięśnie brzucha?

Jeśli twój tryb życia powoduje, że poprzez długotrwałe stanie, czy siedzenie obciążasz kręgosłup lędźwiowy to ćwiczenia vacuum są własnie dla Ciebie ! Zapomniane przez kilka dekad teraz wracają do łask, jako świetna metoda aktywacji głębokiej warstwy mięśni brzucha. Kiedyś  były użwyane przez kulturystów w celu wyszczuplania talii, dziś mogą stanowić znakomite narzędzie w walce z bólem dolnej okolicy kręgosłupa. Ćwiczenie świetnie nadaje się dla każdego, u kogo zastała zdiagnozowana hiperlordoza lędźwiowa – dzis bardzo czesta przypadłość. Dzięki optymalnemu spięciu mięśnia poprzecznego brzucha wpływamy na neutralne ułożenie kręgosłupa lędzwiowego i miednicy. To wpływa na poprawę komfortu odczuwania tej okolicy i również na lepszą stabilność. Jeżeli twój dzień stawia przed Tobą wyzwania w postaci dźwigania, warto nauczyc się dobrego napiecia mieśni głebokich brzucha. Ta umiejętność może uratować Cię przed urazem dysku czy przepukliną (np. pachwinową)

Wszystkie te korzyści możesz zyskać wykonując codziennie zalecane przeze mnie ćwiczenie. Zacznij od pozycji „na czworaka” a później zacznij próbować siedząc, lub stojąc.

 Marek Purczyński

 

OneLegCrossfit

Otwiera oczy i czuje że dalej żyje. Mówi mu to każdy mięsień w ciele. Uśmiecha się, bo wie, że wczoraj było ciężko i dobrze. Obraca głowę na budzik, 4:30 rano. Zaczynamy.

Siada na łóżku. Nie chce mu się. Myśli by może dziś odpuścić. Powie, że jest zmęczony czy coś go boli. Trenerzy zrozumieją. Zamyka oczy i od razu umysł przypomina mu pewien październikowy wieczór, gdy budząc się w szpitalnym łóżku myślał że to koniec. W jednej sekundzie jego umysł zalewa tamto poczucie śmierci za życia, bezsilności i zmarnowanych późniejszych dni. Przypomina sobie wszystko to co go niszczyło i sprawiało, że bał się żyć. Otwiera oczy i wie, że to minęło. Prędzej umrze, niż pozwolisz by te uczucia wróciły.
4:31 Wygrał poranną bitwę. Trening zaczyna się każdego dnia w jego umyśle. A on już wie,
że dziś tak jak i wczoraj, wygra.

Początek lipca 2013. Niepewnie wchodzi do wielkiej hali na końcu Wrocławia.
CrossFit. Co to jest? Na recepcji  wita go Łukasz. Mówi, że kumpel tu trenuje i on też chce
spróbować. Opowiada krótko swoją historię. Od razu słyszy, że brak nogi to nie problem.
Ochoczo się przebiera się i  zaczyna coś nowego i pięknego. Nawet jeszcze nie wie wtedy, jak bardzo dobrze trafił. Pierwszy trening. Cieszy się, ze przeżył. Wie, ze to będzie cholernie ciężkie, ale
całe życie takie miał. Liczy się jedno i tylko jedno. Zmartwychwstał.

Prawie 2,5 roku później jest już innym człowiekiem. Nie boi się żyć.
5:15 wychodzi do pracy. Sprawdza torbę, wszystko jest. Pojemniki z jedzeniem na cały dzień,
sprzęt, suple, notes z treningami.  Od 6:00 rano w pracy, nie może się doczekać 14:00.
W pracy też dba o formę. Śniadania, obiady. Ludzie się pytają ile można jeść to samo.
Ale się tylko uśmiecha i mówi „Moje ulubione”. Często też słyszysz  „Aleś ty wielki”
albo „Widziałem ostatni twój filmik z zawodów, szacun” I wie, ze idzie w dobrym kierunku.
Łapie pozytywną energie. O 14:00 ma tylko jedno pytanie. Gdzie dziś trening?
Czy na AWF czy w CrossFit Wrocław. Poranny ból czy zmęczenie odeszły w niepamięć.
Wie, ze zaraz będzie bolało, że będzie ciężko. Ale pragnie tego.

Paweł, Łukasz, Wojtek, Karol, Piotrek, Ewa i później Mariusz. Teraz wie, ile miał szczęścia, ze spotkał tych ludzi. Uwierzyli w niego, nim on odbudowałeś wiarę sam w siebie. Pokazali, że
można. Nie wie do końca dlaczego oni uwierzyli w spasionego gościa bez nogi,  ale uwierzyli i dali drugie życie. Nie zmarnuje tego. Mówili do niego mistrzu, bo potrafił przepłynąć maraton na ergowiosłach na jednej nodze czy dlatego, że robił szalone WODy Crossfitowe na jednej nodze. Dziś jesteś mistrzem. I kiedy CrossFit stał się jego małą miłością, okazało się,
że jest coś w czym jest dobry  I to nawet bardzo. Jeden z jego  filmów
ogląda trener kadry Polski. I zaprosił na treningi. Dość szybko okazuję się, ze ma talent i predyspozycje. I zaczyna się. Wie, ze to jest dobre. Że może osiągnąć coś wielkiego i zrobić
to jak nikt przed nim.  I wierzy w to. Ta idea siedzi w jego umyśle i każe mi iść do przodu każdego dnia. A on walczysz o to tak jak tonący walczy o każdy oddech. Wie, że jak przestanie walczyć, to czeka go śmierć za życia. Już nie boisz się żyć. Każdego dnia idziesz do przodu.
Dziś już wierzy w siebie. Bardziej, niż kiedykolwiek.

Właśnie wrócił z Cetniewa. Miał badania lekarskie, konferencje i treningi przed Mistrzostwami Europy w Podnoszeniu ciężarów przez os. niepełnosprawne. Turniej już za 3 tyg. To jego debiut.
I to zaledwie po roku treningów. Rok temu poszedł na trening, a dziś wie, że za chwilę spełni marzenia z dzieciństwa. Założy strój z Orłem Białym i będzie reprezentować swój kraj!
Rok ciężkich treningów, gdzie nieraz nie miał siły by później ręce podnieść. 26 ton przerzucone na treningu? Pfff, co to dla niego? Zdobył złoto Mistrzostw Polski. Wbiegał na Góry co mają 1000 metrów. Wchodził na wysokości ponad 2000 tyś metrów, trenował 3 razy dziennie,
spotkał wielu wspaniałych i interesujących ludzi. W rok poprawił się o ponad 50 kg.
I jedzie na ME. A to dopiero początek. Ma to dzięki ciężkiej pracy. Dzięki wierze w stawanie się lepszym. Ma świadomość co było kiedyś. Dlatego wciąż idzie do przodu. Dlatego za każdym razem o 4:30 podejmuje tą samą decyzje. Walka! Stworzył  się na nowo, do czegoś wielkiego. Uda mu się. Ma wielu przyjaciół którzy go w tym spierają. I chodź kroczy sam, ta drogą to nie podda się. Pokora, cierpliwość. Wykuwał to w sobie, gdy na zawodach CF zajmował ostatnie miejsca, albo gdy kończył długo po innych. I tak dzień po dniu.
Więc wie, że porażka to tylko kolejna lekcja. Uczy się.

Wraca do domu koło 19:00-20:00. Zmęczony ale szczęśliwy. Czuje, że dziś zrobił mały kroczek do przodu. I jest dumny z siebie. Jak zwykle, robi „Moje ulubione” na jutro. Roluje obolałe plecy, ręce. Rozciąga się. Boli jak cholera, ale dzięki temu cały czas jest sprawy. A kiedyś myślał, ze mobility to bzdura, dziś wie, że to cholernie ważna sprawa.
Dobra książka, albo trochę materiałów by pogłębić własną wiedzę na temat sportu. Na tyle zostaje mu czasu. Albo aż tyle. Lecz kocha takie życie. Wiesz, że jest dobre. Czuje je i smakuje. 22:00 Pozwala by zabrał go sen. Kończy się jego kolejny dzień. Dzień który wygrał.

Historia jedna z wielu

Jeśli brak ci motywacji przeczytaj.

Miasteczko na południu, wczesny poranek, pewna atrakcyjna kobieta idzie prawą stroną ulicy. Idzie pełna optymizmu, pewności siebie, cały czas lekko uśmiechając się. Wspomina wczorajszy wieczór spędzony w nowymi znajomymi. Przed wejściem do biura zauważa otyłą kobietę która zjada kolejnego pączka. Nagle uświadamia sobie że jeszcze rok temu podobnie wyglądała.

Często w wyniku stresu w pracy uciekała w niezdrowe jedzenie. Wielokrotnie po pracy leżała nie robiąc ze sobą nic poza czytaniem książki. Nie interesowała się mężczyznami bo uważała że nikt jej nie chce. Wszystko się zmieniło gdy za namową znajomej poszła do fitness klubu gdzie rozpoczęła przygodę z aktywnością fizyczną. Po pewnym czasie zauważyła że trening daje jej wiele radości, lepszego samopoczucia, widzi większe zainteresowanie swoją osobą mężczyznami, zbudowała związek. Sport stał się pasją, sposobem na realizację celów. Zmieniła pracę w której czuje się pewnie, wzrosło poczucie jej wartości. Ponadto pewne zachowania weszły w plan codzienny min systematyczne żywienie co 3 godz, codzienna aktywność fizyczna.

Po pewnym okresie rozpoczęła przygodę z bieganiem, co zaowocowało obniżeniem poziomu stresu a tym samym brakiem depresji, roztargnienia. Wszystko stało się łatwiejsze i przyjemniejsze, otworzyły się horyzonty zawodowe i prywatne. Zaczęła określać nowe cele i priorytety o czym wcześniej nie myślała.